Bezpieczna jazda zimą

Zimową jazdę samochodem należy naprawdę planować „z głową” i bardzo wszechstronnie, inaczej niż latem, kiedy często do auta wsiadamy „spontanicznie”, bez specjalnego namysłu i przygotowania. Najważniejsze, żeby nie przegapić właściwego momentu….. NIE CHODZI OCZYWIŚCIE O TO, ŻEBY MYŚLEĆ O TYM, leżąc w letnim dzień na plaży… Ale jak już sypie śniegiem, to znacz, że zima nas znowu zaskoczyła.

Zimowa technika jazdy samochodem

jest diametralnie inna od letniej… Oprócz konieczności zachowania bezpiecznej prędkości przystosowanej do warunków drogowych i atmosferycznych oraz właściwego odstępu od poprzedzającego pojazdu, warto pamiętać o tym, aby manewry wykonywać łagodnie, unikając ostrych skrętów kierownicy i nagłego przyspieszania, jak również sytuacji, w których będziemy zmuszeni do ostrego hamowania. Ponadto należy zawsze używać jak najwyższego biegu, aby uniknąć utraty przyczepności, a dla efektywnego hamowania na lodzie lub śniegu, bez zablokowania kół, trzeba odpowiednio wcześnie zredukować bieg, poczekać aż prędkość się zmniejszy i naciskać pedał hamulca z „wyczuciem”. Jeśli nie uda się uniknąć poślizgu, to pod żadnym pozorem nie wolno ostro hamować, a jedynie zwolnić nieco pedał gazu i próbować wyprowadzić auto z poślizgu. 
Zima oznacza także znaczne zwiększenie ryzyka wypadków w wyniku ogólnego pogorszenia samopoczucia kierowców. Ich rozdrażnienie, zmęczenie i senność, wywołane pogodą i ograniczoną liczbą godzin ze światłem dziennym, znacząco obniżają koncentrację podczas jazdy. 
Przed drogą należy dokładnie oczyścić szyby, lusterka i reflektory oraz usunąć śnieg z maski i dachu samochodu, a samą podróż warto zaplanować z odpowiednim „zapasem” czasowym, aby niepotrzebnie się nie spieszyć… A w czasie jazdy słuchać radiowych komunikatów drogowych.

Lista rzeczy do sprawdzenia lub wymiany przed zimą w warsztacie
  • akumulator,
  • zaciski – klemy,
  • świece zapłonowe lub żarowe,
  • płyn chłodniczy – temperatura zamarzania,
  • koła
  • układ hamulcowy,
  • stan zawieszenia i test amortyzatorów,
  • światła i ich ustawienie

Zakupy zimowe na stacji

Paliwo zimowe ma inny skład. Z oleju napędowego wytrąca się parafina – to powszechne, szczególnie podczas silnych mrozów. Problemy kierowców podczas mroźnej zimy spowodowane są obecnością kryształków parafiny, które zatykają filtry w układzie paliwowym pojazdu, a np. do zimowego oleju napędowego BP Ultimate dodawane są specjalne składniki, dzięki którym kryształki parafiny są jeszcze mniejsze, ich zagęszczenie w paliwie jest jednorodne i łatwiej przechodzą one przez filtry paliwa, co oznacza niezawodne funkcjonowanie silnika podczas mrozów. 
Testy wykazały, że zimowy olej napędowy BP Ultimate działa w temperaturze dochodzącej nawet do –30ºC, a dodatkowo zachowuje wszystkie zalety paliw z serii Ultimate – właściwości czyszczące, niższe zużycie paliwa, wzrost mocy silnika, lepsze przyspieszenie i spadek emisji zanieczyszczeń. Aby zapewnić sobie spokój tej zimy, najlepiej zatankować zimowy olej napędowy BP Ultimate. BP ma w ofercie także autogaz, który gwarantuje sprawny silnik nawet w niskich temperaturach. Warto pamiętać, że w zimowych warunkach nie należy „wyjeżdżać zbiornika paliwa do końca”, ponieważ w razie nieprzewidzianych okoliczności (np. utknięcia w zaspie) może nam zabraknąć paliwa niezbędnego do utrzymania silnika w ruchu i ogrzania wnętrza samochodu. Warto zatem tankować wcześniej, już po przekroczeniu połowy zawartości baku.

Jeszcze przed pierwszymi mrozami trzeba wymienić płyn do spryskiwaczy z letniego na zimowy, aby zapobiec jego zamarznięciu i w konsekwencji uszkodzeniu zbiornika lub silniczka spryskiwaczy. BP w swojej ofercie płynów do spryskiwaczy ma nie tylko te bez trującego metalu, ale z teflonem – tym samym, który używany jest w skafandrach astronautów, ubraniach sportowych, stosowany jest też w transplantologii, zrekonstruowanych stawach, na patelniach. Teflon® – „najbardziej śliska substancja” z Księgi Rekordów Guinessa – w płynach BP dba o szyby i wycieraczki.

Zawsze trzeba mieć ze sobą skrobaczkę oraz odmrażacz, w tym także odmrażacz do zamków samochodowych oraz zapasowy płyn do spryskiwaczy, miotełka, ścierka. Wybierając się w drogę, mam latarkę oraz telefon komórkowy i ładowarkę samochodową, a w bagażniku ciepłe ubrania oraz coś do zjedzenia i picia. Łopata też może się przydać...