1. Strona główna
  2. Kim jesteśmy
  3. Odpowiedzialność społeczna (CSR)
  4. Partnerzy społeczni BP
  5. Ludzie sprawdzają się na szlaku - Jan Gil

Bezpieczne góry z TOPR i bp

Nasz zespół działa jak jedna drużyna, ale też każdy z nas ma swoje pasje. Dziś przedstawiamy Jaśka Gila. Zapewne wielu z Was kojarzy go z codziennych obowiązków, ale pewnie nie wszyscy wiedzą, że w czasie wolnym od pracy pomaga tym, którzy utknęli w górach.

 

Kończy się lato, dla jednych to czas pracy, dla drugich wypoczynku. Mam wrażenie, że dla ciebie i jednego i drugiego, bo kiedy nie jesteś tu w pracy realizujesz swoją pasję związaną z górami i ratownictwem…

 

Tak, od lat już jestem ratownikiem Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. A dokładniej od 1998 roku działam w TOPR,
przysięgę składałem w 2000 r. To połączenie pasji i miłości do gór, ale też chęć pomagania tym, których w górach spotkało coś nagłego, niespodziewanego, czy niekoniecznie dobrego.

 

Co było inspiracją wstąpienia do TOPR?

 

Na Podhalu ludzie działający w górach w sposób naturalny trafiają do TOPR-u czy do innej instytucji związanej z górami. Sam nie wiem od czego jest to uzależnione. Później przyszło ratownictwo medyczne, będące wynikiem naturalnego rozwoju w ratownictwie górskim. Będąc medykiem, można w dużo bardziej zaawansowany pomóc poszkodowanym.

 

No dobrze, ale jak pogodzić taką działalność z pełnoetatową pracą?

 

To właśnie największe wyzwanie dla ratownika - znaleźć czas na działalność ratowniczą. Łączenie ratownictwa z pracą w bp odbywa się niestety zwykle kosztem rodziny. W swoim wolnym czasie musisz zdecydować - rodzina czy działalność ratownicza.

 

Co takiego ciągnęło Cię w Tatry?

 

Tatry są niesamowicie piękne w moim odczuciu. Są widoki, które zapierają dech i nie dają o sobie zapomnieć. Tatry to niespotykana nigdzie indziej w Polsce i na świecie przyroda. Zupełnie unikatowa roślinność zmieniająca się wraz z wysokością. Dla mnie to też pokazuje niesłychaną siłę życia. Piękno to można dostrzec na każdym kroku, wędrując po Tatrach. Jest tylko jeden warunek, żeby dostrzec to piękno, musisz zwolnić, przestać biec, a Tatry odkryją same prze tobą całe piękno. Które jest niesłychanie magnetyczne.

 

Czasem ciężko o tą uwagę na szlaku, szczególnie kiedy idzie się w kolejce…

 

Tak. W polskich Tatrach, szczególnie w miesiącach letnich jest bardzo wielu turystów. W tym roku internet obiegły zdjęcia kolejek w
bardziej dostępnych partiach na przykład na szlaku do Murowańca. Już nie mówię o dolinkach, kiedy pojawiają się krokusy, bo wtedy to jest kompletne szaleństwo. Na to chyba nic nie poradzimy.

 

Sporo osób narzeka, że polskie Tatry są rozdeptane i zaśmiecone…

 

To jest czarna strona turystyki. Mam wrażenie, że i tak teraz jednak buduje się coraz większa świadomość. Wiele osób wie już, że po
twojej wędrówce góry powinny być w takim samym stanie, jak je zastałeś albo lepszym. Sporo wędrujących po Tatrach zbiera plączące się papierki czy inne opakowania.

 

Co najbardziej razi u turystów ratownika górskiego?

 

Brak szacunku do gór i górskiej przyrody. Ludziom wydaje się, że technologia i cywilizacja są wysoko rozwinięte, że wszystko jest już
ujarzmione i właściwie niczego się nie obawiają. A to nie do końca tak. W górach wystarczy chwila, by zmieniła się pogoda, a wówczas łatwa wycieczka wymaga sporego doświadczenia.  Każde wyjście w góry powinno się wiązać z wcześniejszym przygotowaniem, właściwej kondycji fizycznej i oczywiście odpowiednim sprzętem. Nawet tym najbardziej podstawowym.

 

Jak więc się dobrze przygotować do wyprawy w góry?

 

Każdy, kto planuje zacząć uprawiać turystykę wysokogórską, tak faktycznie świadomie i profesjonalnie, powinien skorzystają z pomocy,
szkolenia, organizowanego przez specjalistów z branży. Niestety jest to dosyć trudne, ponieważ jest cała masa pseudo instruktorów i przewodników, którzy zamiast uczyć dobrych zwyczajów górskich, narażają ludzi na niebezpieczeństwo poprzez swoją niewiedzę i ignorancję.

 

To może pokrótce przypomnijmy jeszcze, co należy do podstawowego wyposażenia człowieka wyruszającego w Tatry?

 

Nie odkryję Ameryki, jak powiem że buty to podstawowe wyposażenie turysty.

 

A poza butami, co warto ze sobą zabrać?

 

Wygodne ubranie. Góry nie obrażą się, jeśli nie będzie zgodne z najnowszymi trendami. A niezależnie od pogody dobrze ze sobą mieć w
plecaku kurtkę przeciwdeszczową, coś na głowę, żeby słońce za bardzo nam nie doskwierało w upał, ale też żeby nie tracić ciepła, kiedy temperatura jest niższa. I wszystko jedno, czy to będzie czapka, czy zwykła bandana. Ważne, w czym nam będzie wygodnie. W plecaku powinno też znaleźć się miejsce na apteczkę, rękawiczki, mapę, a także coś do jedzenia i picia.

 

Warto też mieć porządnie naładowany telefon i może do niego jakiś power bank, a także latarkę. A przed wyjściem przede wszystkim trzeba sprawdzić pogodę. Dziś już prognozy pogody są dość dokładne i warto odpuścić długą wspinaczkę, kiedy zapowiadane są burze. 

 

No właśnie, to może się szybko zmienić…

 

Tak. Dlatego w góry warto wyjść jak najwcześniej. Letnie burze najczęściej pojawiają się wczesnym popołudniem. A dodatkowo rano na
szlaku jest zwyczajnie luźniej, dzięki temu wyprawa staje się przyjemniejsza. 

 

A co jeśli złapie nas burza w górach?

 

Pierwsze grzmoty, czy nawet nadmiernie piętrzące się, czy ciemniejące chmury powinny stać się sygnałem do kierowania się w dół szlaku. Zejścia ze szczytów, czy grani. Celowo mówię szlaku, bo schodzenie po prostu w dół w nieznanym terenie wydaje się być jeszcze bardziej niebezpieczne niż burza. Oczywiście warto pamiętać, żeby nie zatrzymywać się pod samotnymi drzewami, przy strumieniach, czy łańcuchach. Oczywiście, kiedy zaczyna padać zakładamy przeciwdeszczowe ubranie, które ze sobą mamy. Zachęcam do oglądnięcia
filmów ze strony TOPR http://www.topr.pl/akademia-górska/burze

 

Mój tato zawsze mówił, że w góry nigdy nie chodzi się samemu…

 

To chyba nie do końca tak. Mnóstwo ludzi szuka w górach ucieczki od innych. Poszukują samotności, spokoju, oddechu, wyciszenia. Dlatego też wychodzą w góry samotnie. Wtedy jednak powinni zawsze mieć ze sobą naładowany telefon i zostawić informację, że wychodzą i jaką trasą zamierzają wędrować. I taką samotną wspinaczkę stanowczo odradzałbym początkującym.

 

Co Tobie przyniosły góry?

 

Góry to miejsce gdzie możesz czuć się wolnym człowiekiem i stanowić sam o sobie. Możesz poznać sam siebie i ludzi, którzy podzielają twoją pasję. 

 

A jakie wyprawy dla TOPR-wca są najtrudniejsze?

 

Wyprawy – masz na myśli akcje ratunkowe. Wyprawy ratunkowe obarczone dużą trudnością emocjonalna to wyprawy po osoby bliskie.  

 

Życzę Ci w takim razie Tobie i Twoim bliskim tyle samo wyjść w góry, co bezpiecznych powrotów.