Myjka czy myjnia: rewolucyjne zmiany

Ćwierć wieku temu „Kowalski” mył swoje auto najczęściej pod blokiem lub przed osiedlowym garażem – zwykle w sobotę przed południem. Oferta działających wówczas stacji paliw nie stwarzała wielu możliwości osiadania czystego, błyszczącego woskiem pojazdu.

Myjni automatycznych było niewiele – najczęściej były to obiekty prywatne zlokalizowane w dużych miastach. Zdarzały się również na nielicznych „cepeenach”, przy uczęszczanych drogach. Nic dziwnego, że podstawowy zestaw akcesoriów „myjących” stanowiły: wiadro z ciepłą wodą, gąbka i namiastka szamponu – najczęściej rozpuszczone w wodzie szare mydło lub płyn do mycia naczyń. W sprzedaży znajdowały się pasty do polerowania lakieru rodzimej produkcji. Niektórzy wielbiciele lśniącej karoserii zaopatrywali się w zestawy wosków i past na giełdach samochodowych – były to produkty pochodzące z prywatnego importu zza zachodniej lub południowej granicy. 

Rok 1946 – pierwsza myjnia półautomatyczna 
Pierwsza półautomatyczna myjnia powstała w Stanach Zjednoczonych w 1946 roku w Detroit. Działała na zasadzie systemów kilku kół pasowych połączonych 
z włochatą szczotką. Pierwszą sieć myjni automatycznych o nazwie Rub-and-Dub założył amerykański przedsiębiorca Dan Hanna w 1955 roku. Do 1959 posiadał 31 obiektów w różnych stanach. W 1962 roku dwóch niemieckich biznesmenów wystąpiło o patent dla samoczynnej myjni dla samochodów. Urządzenie posiadało tylko dwie szczotki i jeden program pracy. W 1963 została zainstalowana trzecia szczotka i dodana funkcja suszenia

Boom na lśniący lakier

W Polsce prawdziwy boom na myjnie zaczął się po transformacji w 1990 roku. Prywatni przedsiębiorcy widząc niszę i ogromną potrzebę na rynku, zaczęli stawiać pierwsze profesjonalne obiekty. Myjnie zlokalizowane przy nowo-budowanych stacjach paliw to już domena zagranicznych koncernów inwestujących w krajowy rynek paliw. 
Jedna z pierwszych automatycznych myjni po okresie transformacji znajdowała się na stacji BP  „Sikornik” w Gliwicach. Pierwszy czysty samochód wyjechał z niej 
5 sierpnia 1995 roku. Kolejne obiekty powstawały jak grzyby po deszczu, a największy rozwój myjni w Polsce datuje się na lata 2000-2006. Obecnie działa w Polsce ponad 4500 myjni automatycznych, ręcznych i bezdotykowych. Szacuje się, że co roku powstaje ok. 300 nowych obiektów. Zapotrzebowanie rynku jest znacznie większe – po pierwsze nie bardzo mamy czas na samodzielne mycie, po drugie ustawa z 1996 roku z późniejszymi zmianami, zakazuje popularnego niegdyś mycia pojazdów na osiedlowych podwórkach, czy nawet na terenie własnej posesji.
Trzy różne style mycia 
Rynek myjni samochodowych można podzielić na 3 segmenty: 
automatyczne, samoobsługowe i obsługowe. Oferta myjni automatycznej składa się z kilku programów, których zakres i ceny są określone, zaś proces mycia i suszenia w całości wykonuje urządzenie. Drugi typ to myjnie samoobsługowe, w których klient samodzielnie myje swój pojazd. Ostatni segment jest najliczniejszy i najbardziej zróżnicowany - są to najczęściej kilkuosobowe firmy, w których zostawiamy samochód, zaś usługę mycia wykonują ręcznie pracownicy myjni. 

Nadal możesz sam to zrobić
Od kilkunastu lat dużą popularnością cieszą się myjnie bezdotykowe. Ich budowę w 2006 roku zapoczątkowała BP Polska otwierając tego typu usługę przy nowo-uruchamianych stacjach paliw. Technologia mycia bezdotykowego została wynaleziona by umożliwić mycie samochodów bez uszkodzenia lakieru. W odróżnieniu od tradycyjnych myjni ręcznych na myjniach bezdotykowych BP nie ma szczotek, a wszystkie czynności wykonywane są za pomocą lancy. Jest to nie tylko łatwiejsze i wygodniejsze, ale daje również gwarancję, że w trakcie mycia nie zostaną uszkodzone delikatne powłoki lakieru. Zaletą, jest łatwość i uniwersalność tego rozwiązania: z myjni mogą korzystać pojazdy z bagażnikami i spojlerami, nie ma też konieczności odkręcania anten czy składania lusterek. Poza tym nie trzeba się do mycia przebierać w robocze ubranie. Kto sam lubi zadbać o lśniącą karoserię ma teraz znacznie lepszy wybór i możliwości niż wiadro z wodą i gąbka.
Korzyści dla środowiska 
Myjnia bezdotykowa zużywa ok. 80 proc. mniej wody w stosunku do mycia tradycyjnego, za pomocą gąbki i węża z wodą. Zasadniczą kwestią jest zaś to, że miejsce mycia jest skanalizowane, połączone z separatorem i osadnikiem, co oznacza, że nieczystości są gromadzone i odprowadzane. Chemia wykorzystywana do mycia pojazdów spełnia normy europejskie, zaś instalacje BP nie są uciążliwe dla środowiska.

Myjnie automatyczne i bezdotykowe na stacjach paliw BP należą do najnowocześniejszych na świecie. W 2008 roku BP otrzymała nagrodę „Innowacja Roku” za  bazują na nowoczesnej technologii, oferując wysoką jakość mycia przy zachowaniu  bezpieczeństwa dla karoserii pojazdu.